Kiedy dziecko przychodzi na świat jest całkowicie bezbronne. Wymaga stałej opieki i troski ze strony dorosłych, bo nie byłoby w stanie przetrwać w nowym dla siebie otoczeniu. Rodzice zaspokajają wszystkie potrzeby maluszka- karmią, pielęgnują, dbają, aby było mu ciepło i by czuło się bezpiecznie. Dziecko w miarę wzrastania nabywa kolejne umiejętności i wymaga coraz mniej opieki aż do momentu, kiedy staje się całkowicie samodzielne. Zanim jednak to nastąpi musi przejść długą drogę, w której rodzice prowadzą je i wspierają na każdym etapie rozwoju.

Rodzicielstwo to ogromne wyzwanie, które momentami bywa trudne, ale również satysfakcjonujące. Kluczowe dla prawidłowego rozwoju dziecka jest zaspokojenie wszystkich jego potrzeb. Od tego zależy dobre zdrowie i samopoczucie. Dziecko, którego potrzeby są zaspokajane jest szczęśliwe i czuje się bezpiecznie, dobrze funkcjonuje i może uczyć się nowych rzeczy. Z kolei brak zaspokojenia ważnych potrzeb powoduje szereg negatywnych konsekwencji i może prowadzić do poważnych zaburzeń. Tylko uważne wsłuchiwanie się w to, co komunikuje nam dziecko pozwala dowiedzieć się, co aktualnie jest mu niezbędne.

Zmiana szkoły jest trudnym doświadczeniem w życiu każdego młodego człowieka. Powody bywają różne: przeprowadzka rodziców, zmiana zainteresowań i planów zawodowych, problemy w relacjach z rówieśnikami, negatywna opinia rodziców na temat szkoły, plan lekcji kolidujący z innymi zajęciami czy też dyscyplinarne skreślenie z listy uczniów. Przeniesienie do innej szkoły może mieć miejsce w dowolnym momencie roku szkolnego, choć najczęściej zmiana odbywa się w trakcie wakacji. Podpowiadamy, jak wygląda zmiana szkoły od strony formalnej i w jaki sposób pomóc dziecku zaaklimatyzować się w nowym miejscu.

Jak wyglądają formalności związane ze zmianą szkoły?

Rodzice powinni najpierw zgłosić się do tej szkoły, do której planują przepisać swoje dziecko. Należy zabrać ze sobą ostatnie świadectwo ucznia. W sekretariacie lub podczas rozmowy z dyrektorem otrzymają informację, czy przeniesienie jest możliwe. Zdarzają się sytuacje, gdy szkoła nie posiada już wolnych miejsc lub też nie jest w stanie zapewnić odpowiednich warunków nauki dla dziecka z określoną niepełnosprawnością. Jeśli dyrektor szkoły wyrazi zgodę na przyjęcie dziecka, wówczas rodzice powinni zgłosić się do sekretariatu szkoły, do której obecnie uczęszcza ich dziecko, gdzie otrzymają formularz wypisu. Wszelką dokumentację dotyczącą ucznia zwykle szkoły przesyłają między sobą.

MŁODA MAMA BIEGA – DECYZJA

Lato za pasem ale pogoda wciąż dobra do biegania. Wystarczy wyjść na spacer, by się o tym przekonać. A wśród biegających, z roku na tok coraz więcej kobiet. Wśród nich także mamy, które po ciąży, porodzie i kilku pierwszych miesiącach z maluchem, postanowiły wrócić do biegania. Czy to trudna decyzja? To zależy przede wszystkim od tego, jak bardzo mama jest do tego zdeterminowana – na ile jest gotowa, by porzucić przytulne ciepło mieszkania, ucałować dzidziusia, ubrać się w sportowe rzeczy i wyjść na trening. Ale zanim ten pierwszy trening nastąpi trzeba pamiętać o kilku bardzo ważnych rzeczach.

POWOLI I Z GŁOWĄ

Pierwsze pytanie, jakie powinna zadać sobie mama, która chce wrócić do biegania, albo dopiero zacząć biegać po urodzeniu dziecka, brzmi: „Czy to już ten czas?”. Nie ma tu jednej odpowiedzi. Niektóre kobiety już kilkanaście dni po porodzie rozpoczynają lekkie ćwiczenia, nie koniecznie bieganie ale na przykład gimnastykę i czują się z tym świetni. Celebrytki, te krajowe i międzynarodowe co jakiś czas rzucają na portale społecznościowe swoje zdjęcia po urodzeniu dziecka i z opisem typu: „zaczynam ćwiczyć”, „już pora zadbać o formę”, „dziecko to radość a dobra kondycja obowiązek” a bieganie rozpoczynają nawet półtora miesiąca po porodzie. Inne kobiety czekają z tym o wiele dłużej. W przypadku biegania, co zgodnie twierdzą psychologowie i trenerzy, o tym, czy nadszedł już czas na powrót do ćwiczeń, decyduje wyłącznie i łącznie - ciało i głowa. Oznacza to, że można wracać do aktywności fizycznej wtedy, gdy poczuje się, że jest się na to gotowym – fizycznie i psychicznie..
Druga ważna rzecz, o której trzeba pamiętać, to organizacja domu pod nieobecność mamy - biegaczki. By trening był efektywny i można było czerpać z niego maksimum przyjemności, trzeba wszystkie troski, zmartwienia i myśli zostawić za sobą najlepiej za zamkniętymi drzwiami mieszkania (to zresztą zasada ogólna dotycząca wszystkich biegaczy). Dlatego taż tak ważne jest, by na czas treningu do domowe sprawy zorganizować tak, by koncentrować się wyłącznie na bieganiu. Pierwsze przebieżki nie powinny być długie – łącznie z rozgrzewką nie dłuższe niż 40-to minutowe. To tyle, ile trwa wyjście na nieco dłuższe zakupy. O czym zatem trzeba pamiętać w takim przypadku? To oczywiste - przede wszystkim, by maluch był najedzony ale też by na wszelki wypadek zostawić przygotowany posiłek. Bo przecież nigdy nie wiadomo, czy akurat w tym momencie dziecku nie zachce się jeść. O resztą zadba tata, babcia czy opiekunka. Sytuacja może się nieco skomplikować, gdy mama nabierze już formy i siły a kilkunastominutowe przebieżki zamieni w długie treningi. Wtedy zostawienie malucha pod opieką drugiego rodzica, kogoś z rodziny czy opiekunki może być nieco bardziej kłopotliwe. Tyle, że to wszystko to przychodzi powoli – jest zatem czas by się przygotować i zorganizować.

Współczesna suknia ślubna kojarzy nam się z elegancka kreacją w kolorze bieli lub kości słoniowej. Ale nie zawsze tak było... Biel stosunkowo niedawno stała się przebojem ślubnej mody...

Suknia ślubna. Krótka historia.

Należy zacząć od tego, że suknie ślubne pojawiły się stosunkowo niedawno. Dawniej panny młode wybierały na ślub eleganckie kreacje, które po ślubie mogły dalej wykorzystywać, na przykład przy okazji ważnych uroczystości. Bogate arystokratki chętnie wybierały suknie wykonane z cennych materiałów, takich jak atłas czy jedwab. Królowały żywe kolory, które miały za zadanie podkreślić nie tyle urodę oblubienicy, ale przede wszystkim jej status społeczny i zasobność rodu z którego się wywodziła. Bardzo często suknia ślubna stanowiła część wyprawy ślubnej.

Nie każda młoda kobieta mogła sobie pozwolić na zakup nowego stroju na własny ślub. Wtedy albo pożyczała sukienkę albo wkładała najlepszy strój, jakim aktualnie dysponowała...